Zamek Wołek powstał na Kopcu. Tak nazywana jest niewielka odnoga Bujakowskiego Gronia, która ma wysokość 411 m n.p.m. czyli wznosi się 111 metrów wyżej niż dolina Soły. To wyjątkowo strategiczne miejsce, ponieważ ze szczytu Kopca doskonale był widoczny szlak handlowy, który u podnóża wzniesienia przebiegał i wiódł aż na Węgry.
Zamek Wołek, skarby i biała dama. Kopiec na pierwszym planie
Drugim ważnym aspektem było to, że w pogodne dni widać było zamek w Oświęcimiu, co było istotne dla książąt oświęcimskich, którzy zamek wybudowali. Księstwo Oświęcimskie powstało w 1315 roku po podziale Księstwa Cieszyńskiego i posiadało dwa zamki, w Oświęcimiu i na Wołku, więc rola zamku była niebagatelna. Zamek miał bronić południowych granic księstwa.
Zamek Wołek skarby i biała dama. Tędy do skarbów.
Data wybudowania zamku ginie w pomrokach dziejów. Wiadomo, że wybudowano go na początku XIV wieku, ale tu zaczynają się tajemnice. Wikipedia podaje, że w pierwszej fazie budowy zniwelowano szczyt Kopca. Być może tak było, ale nie znaczy to, że wcześniej w tym miejscu nic nie istniało.
Trzeba poczekać na resztę wycieczki
W latach 1978 – 1985 prowadzone były na Kopcu wykopaliska. Pan Rejniak odnalazł wówczas sporą ilość materiału zabytkowego w postaci ceramiki i późnogotyckich kafli, przeważnie szkliwionych, z fragmentami płaskorzeźb przedstawiających księcia, rycerza i herby książęce. Znaleziono także kości zwierzęce, żelazne groty strzał. Co ciekawe odnalazł również spalone grodzisko z VIII wieku. Kilka artefaktów z zamku oraz jego makieta znajduje się w muzeum w Kętach.
Widok na Porąbkę i dolinę Soły
Chętnie i często w tamtym czasie chodziłem na Kopiec i rozmawiałem z archeologiem o postępach jego pracy. Niestety nie wiadomo dlaczego wyniki nigdy nie zostały opublikowane. W dokumentach historycznych też nie znajdziemy wiele wzmianek na temat zamku. Pierwszy zapis pochodzi z 1396 roku. Wtedy książę Oświęcimski Jan III uposażył na zamku swoją żonę Jadwigę.
Zamek Wołek i czasy zbójców to najciekawszy okres w historii warowni. Wokół zamku zaczęły powstawać osady, których nazwy przetrwały do dziś. Dlatego w Kobiernicach mamy przysiółek Podgrodzie czy Koszary. Same Kobiernice pierwszy raz zostały zapisane w 1445 roku pod nazwą Coberniky, więc sam zamek miał dobre zaplecze. Ponieważ książę siedział sobie na zamku w Oświęcimiu, Wołek zajmowali podlegli mu rycerze lenni.
Taka historia
Piętnasty wiek to czasy raubritterów, czyli rycerzy rozbójników zajmujących się grabieniem kupców, a także okolicznych miejscowości. Sam książę Oświęcimski Jan IV trudnił się podobnym rzemiosłem. Wpadło mu do głowy napadać majątki w Małopolsce, czym mocno wkurzył Kazimierza Jagiellończyka, króla Polski. Została zorganizowana wyprawa odwetowa.
Trzeba przeczytać tablicę
Wojska polskie po oblężeniu Oświęcimia zmusiły księcia do ucieczki. Schronił się na zamku Wołek, ale razem ze swoimi wasalami dalej rozrabiał, czyli pustoszył małopolskie dobra. W efekcie Kazimierz Jagiellończyk w 1454 roku wysłał drugą karną wyprawę pod wodzą Jana Tęczyńskiego, która miała zdobyć zamek na Wołku.
Mury obronne porastają kwiaty
Wojska polskie długo oblegały zamek, ale go nie zdobyły. Dopiero gdy Jan IV sprzedał swoje księstwo królowi polskiemu za 50 tysięcy groszy praskich, zamek przeszedł we władanie wojsk królewskich, a tym samym wraz z księstwem Oświęcimskim wszedł do Królestwa Polskiego.
Zamek Wołek, skarby i biała dama. Zapraszamy do zamku
Możny ród Skrzyńskich wywodził się z Mazowsza, gdzie w okolicach Radomia posiadał swoje dobra. Skrzyńscy byli również właścicielami dwóch zamków na terenie ówczesnych Węgier, a dzisiejszej Słowacji. W 1445 roku weszli w posiadanie zamku w Barwałdzie wraz z okolicznymi wsiami. Mniej więcej w tym samym czasie pojawili się w księstwie oświęcimskim i na ziemi żywieckiej.
Miejsce na ognisko
We wszystkich włościach Skrzyńskich podstawowym źródłem dochodów był dla nich rozbój. Najsłynniejszymi rycerzami rozbójnikami byli bracia Bożywoj i Włodek. Nie wiadomo kto w czasie panowania Jana IV Oświęcimskiego był lennikiem na zamku Wołek, ale wiadomo, że był to jakiś zbój, który pomagał księciu w napadach na Małopolskę. Dlatego wielu podejrzewa, że owym lennikiem był Włodek Skrzyński, który podobno kolejny zbójnicki zamek postawił na górze Grojec obok Żywca. Dlatego w Żywcu corocznie odbywa się turniej rycerski o skarb Skrzyńskich.
Była brama
Tak właśnie zaczynają się przeplatać fakty, mity i legendy. Być może Włodek Skrzyński był panem zamku Wołek po sprzedaży księstwa Oświęcimskiego Kazimierzowi Jagiellończykowi? Jedyne co wiadomo, że w 1474 roku, więc dwadzieścia lat po przejęciu, zamek Wołek król daruje Piotrowi Komorowskiemu, za utracone majątki na Węgrzech. To ostatnia pisana wzmianka o zamku.
Pozostałości fosy
Podobno po przekazaniu Wołka Komorowskim, Skrzyńscy chcieli go odbić. Wiadomo, że Piotr Komorowski zmarł w trzy lata później w 1474 roku i przekazał swoje dobra bratu Mikołajowi Komorowskiemu. Ten z kolei wdał się w konszachty z królem węgierskim. Za zdradę Kazimierz Jagiellończyk wysyła kolejną wyprawę, której zadaniem jest zniszczenie zamków Komorowskiego. Wtedy zniszczono zamki w Żywcu i Barwałdzie i prawdopodobnie również zamek na Wołku.
Pewnie jacyś rycerze tędy jechali
Katarzyna Skrzyńska czyli Włodkowa była bardzo barwną postacią swoich czasów. Po śmierci męża w 1455 roku przejęła w całości rodzinny interes i zajęła się rozbojem. Jej życiorys obrósł mnóstwem legend. Nawet w serialu “Korona królów” pojawia się jako pierwowzór rozbójniczki, chociaż akcja filmu toczy się sto lat przed jej narodzinami. Niestety nie zachowały się żadne dokumenty mówiące o jej życiu czy śmierci.
Zamek Wołek skarby i biała dama. Tyle z murów zostało
Nie wiadomo czy Katarzyna była panią na Wołku. Wiadomo jednak, że jakieś pretensje do zamku były. W 1462 roku syn Katarzyny założył po przeciwnej stronie Soły na zboczach Bukowskiego Gronia warownię. Wojska Polskie oblegały ją przez osiem miesięcy i w końcu zdobyły. Czy syn Katarzyny chciał odbić rodzinne lenno? Pozostałości warowni nigdy nie odnaleziono, ale legenda głosi, że istniał tunel pomiędzy warownią na Bukowcu a zamkiem na Wołku.
Podobno na tej dużej górze był drugi zamek
W innej wersji możemy przeczytać, że wyprawa nie dotyczyła warowni na Bukowcu, ale zamku na Wołku i wcale nie zakończyła się sukcesem, ponieważ Katarzyna, która wtedy panowała na zamku zdołała się obronić. Faktem jest, że legendy mówiące zamku w Barwałdzie i na Wołku są bardzo podobne. Czasami zamek w Grojcu też posługuje się podobnymi historiami.
Zamek Wołek skarby i biała dama. Drogowskaz w lesie
Istnieje także wiele wersji śmierci Katarzyny. Jedna mówi, że została za rozbój spalona na stosie na krakowskim rynku. Mało prawdopodobne, bo za to przestępstwo szlachcianek nie palono. Inna wersja to ścięcie za rozbój i fałszowanie monet. Tę opowieść widzimy w serialu Korona Królów. Według kolejnej rozerwano ją końmi na rynku w Oświęcimiu lub ścięto na rynku w Żywcu.
Droga do Porąbki przez las bukowy.
Skarby i biała dama też pojawiają się w legendzie. Mówi ona, że wojska polskie w końcu zamek na Wołku zdobyły, mury obronne zwalono do fosy, a Katarzynę wsadzono do beczki nabijanej gwoździami i spuszczono ze stoku Kopca. Dalej legenda mówi, że w chwili śmierci Włodkowej zamek się zapadł pod ziemię razem ze skarbami, które Katarzyna na zamku przechowywała.
Pies szuka skarbów w resztkach murów obronnych
Na szczęście w noc świętojańską duch Kaśki wychodzi w postaci białej damy i chce zdradzić gdzie te skarby są. Wiele razy 24 czerwca w nocy szliśmy na zamek by z białą damą o skarbach pogadać. Niestety tak jak w zimną Zośkę jest zimno, tak w noc świętojańską leje. Może deszczu biała dama nie lubi, ale nie dość, że nie udało nam się jej spotkać, to wracaliśmy całkowicie przemoczeni.
Czerwony szlak na zamek
Z drugiej strony, coś w tej legendzie jest. Gdy nad Wołkiem przechodzi burza, zawsze jakiś piorun w szczyt Kopca walnie. Przypadek? Nie przypuszczam, wielki skarb złożony ze złota i szlachetnych kamieni oraz pewnie spory skład zbroi rycerskich i mieczy musi przyciągać pioruny. Cóż, by dowiedzieć się gdzie jest skarb konieczna jest biała dama. Wielu szukało na pałę owego skarbu i nic nie znaleźli.
Zamek Wołek skarby i biała dama. Przy leśniczówce skręcamy
Zamek Wołek to fajna wycieczka dla rodziny. Można przyjechać do Kobiernic, skręcić na rondzie w kierunku Porąbki i po kilometrze skręcić w prawo, jest znak. Dalej asfaltem do końca i dojedziemy pod sam zamek. Tam możemy zaparkować i nacieszyć się widokiem góry Żar i panoramy Porąbki. Inna opcja to zostawić pojazd przy “Delikatesach polskich” i zdobyć zamek na piechotę. Fajna wycieczka, do przejścia jest 4,5 kilometra szlakiem rycerzy rozbójników.
Mapka poglądowa na fajny spacer
Zamek Wołek, skarby i biała dama
Zamek Wołek powstał na Kopcu
Zamek Wołek i czasy zbójców
Możny ród Skrzyńskich
Katarzyna Skrzyńska czyli Włodkowa
Skarby i biała dama
Zamek Wołek to fajna wycieczka
Share this:
Podobne
Leave a Comment