Zachodnie wybrzeże Zanzibaru i Kendwa Rocks

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru to zupełnie inne miejsce, niż wschodnia część wyspy. Ponieważ pływy oceanu są tu mniej odczuwalne, zobaczymy inne plaże i o wiele głębszą wodę. Zachodnie wybrzeże jest także bardziej zamieszkałe. Tutaj znajduje się port promowy i lotnisko.  Na zachodnim wybrzeżu znajdują się również największe atrakcje do zwiedzania, ze słynnym Stone Town na czele. Zachodnie plaże są rajem dla osób lubiących nurkować, a także dla tych, którzy dobrze pływają.

 

 

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru, pływy oceanu.

Wydawałoby się, że jeżeli Zanzibar jest niewielką wyspą, to nie będzie wielkich różnic między jego wschodnią częścią, a zachodnią. Nic bardziej mylnego. Występujące przypływy i odpływy Oceanu Indyjskiego mają ogromny wpływ na plaże po obu stronach wyspy i na głębokość wody już niedaleko od plaży. Wschodnia część ma pływy większe, więc woda jest płytka. Na zachodniej stronie pływy są mniej odczuwalne, dlatego szybko robi się głęboko.

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. Samotny żagiel

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. Samotny żagiel

Na zachodzie wszystko się zaczęło

Ponieważ zachodnia część wyspy otoczona jest głęboką wodą, dawało to możliwość podpłynięcia do brzegu większym statkom. Portugalczycy to wykorzystali i założyli fort, później Arabowie z Omanu, gdy wygonili Portugalczyków, szybko wybudowali wokół fortu miasto. Tak powstało Stone Town. Nic dziwnego, że cała infrastruktura Zanzibaru skupiła się w zachodniej części. Tu powstawały pałace sułtanów i rezydencje kupców. Widać to do dnia dzisiejszego, port promowy jest w mieście Zanzibar w zachodniej części wyspy, tu również znajduje się lotnisko.

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. Prom

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. Prom

Historyczne zaszłości są bardzo widoczne w nierównomiernym zamieszkaniu wyspy. Można to zauważyć rzucając okiem na mapę. Wokół miasta Zanzibar wyrosło sporo miasteczek i wsi, czego nie zobaczymy na wschodzie. Samo miasto jest zamieszkane przez dwieście tysięcy osób, a jadąc wzdłuż wybrzeża prawie cały czas przejeżdżamy przez zamieszkałe tereny. Niestety jakość dróg po zachodniej stronie nie idzie w parze z gęstością zaludnienia. Na wschodzie drogi są o wiele lepsze.

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. Drogi nie są najlepsze

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. Drogi nie są najlepsze

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru to raj dla płetwonurków.

Co prawda rozmieszczenie hoteli po obu stronach wyspy jest w miarę równomierne, ale wybierając się na Zanzibar trzeba dobrać miejsce pobytu w zależności od swoich preferencji. Jeżeli lubimy popływać w głębokiej wodzie, czy chcemy ponurkować, zachodnia część spełni nasze oczekiwania. Najbardziej cenione miejsca wypoczynku na zachodnim wybrzeżu to Nungwi i Kendwa. Obie miejscowości leżą na północy wyspy, ale plaże mają po zachodniej stronie. Nungwi, ponieważ jest położona na samym krańcu, ma tę przewagę, że można pójść na plażę zarówno po wschodniej jak i po zachodniej stronie.

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. Kendwa Rock

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. Kendwa Rocks

Kendwa Rocks

Tak jak Paje na wschodnim wybrzeżu jest mekką dla kitesurferów, tak Kendwa Rocks przyciąga miłośników nurkowania. Spory kompleks hotelowy zapewnia miłośnikom tego sportu doskonałą bazę. Przy okazji jest kilka szkółek nurkowania, ale tak jak w przypadku kitesurfingu tanio nie jest, za dwa nurkowania trzeba zapłacić od 120$ w górę. Chętnych nie brakuje.

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. W oczekiwaniu na nurków

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. W oczekiwaniu na nurków

Plaża na Kendwa Rocks

Na Zanzibarze obowiązuje prawo nakazujące możliwość pobytu na plaży każdemu kto chce z niej skorzystać. Dlatego hotele nie mogą jej zamknąć jedynie dla swoich gości. Nie można ograniczyć dostępu od strony oceanu, ale prawo nic nie mówi o lądzie. Znane kompleksy stosują taktykę zamkniętej bramy, czyli jak już jesteś na plaży to możesz z niej korzystać, ale najpierw musisz się na nią dostać. Bramy pilnują strażnicy, a to oni decydują czy wpuszczą kogoś z zewnątrz czy nie.

Kendwa Rocks

Kendwa Rocks

Kendwa Rocks, sprytny sposób na opłaty

W Paje na wschodnim wybrzeżu sprawę kasy za plażowanie rozwiązano poprzez pobieranie opłat za parasole. Do knajpy jak ktoś chciał, to mógł się wybrać, a jak nie to nie. W Kendwa Rocks podeszli do tematu bardziej kreatywnie. Przy bramie wjazdowej jest kasa, ale nie mogą pobierać opłaty za wstęp na plażę, więc sprzedają karty kredytowe do knajpy. Każdy musi wykupić minimalny limit na jedzenie czy trunki. Jednym słowem 15$ od osoby na konsumpcję. Jeżeli braknie limitu na karcie, to resztę dopłaca się już w samej restauracji. Proste? Proste, chcesz poleżeć na jednej z najpiękniejszych plaż, to nie o suchym pysku.  Fakt, za parasole kasy już nie biorą, są w cenie. Dodatkowo dają opaskę na rękę, by strażnicy na plaży wiedzieli, że gość zapłacił.

Kendwa Rocks. Restauracja

Kendwa Rocks. Restauracja

Nie ma co narzekać, tak czy owak człowiek jeść musi, a jeżeli jeszcze ma dostęp do wyśmienitych drinków i do piwa, to już pełnia szczęścia. Trzeba przyznać, że ceny w restauracji nie odbiegały od średnich standardów dla turystów w innych renomowanych miejscach. Przy stolikach nie było tłoku, a dania pojawiły się na stole stosunkowo szybko. Co prawda raz wybrałem wołowinę, która była twarda jak podeszwa, ale panie delektowały się ośmiornicą czy innymi owocami morza i twierdziły, że były wyśmienite. Kolejnym razem zdecydowałem się na hamburgera, był całkiem znośny. Cóż, rozwiązanie z kartą do knajpy ma swoje zalety. Zimne piwo na plaży bez kolejki, to tylko na Zanzibarze.

Jeżeli równik, to człowiek cienia nie rzuca

Jeżeli równik, to człowiek cienia prawie nie rzuca

Full Moon Parties

Pomimo tego, że teoretycznie wstęp na plażę jest utrudniony, zawsze znajdą się tacy, którzy sobie z tym poradzą. W kompleksie jest sklep z pamiątkami, ale sprzedaż obnośna kwitnie. Można również zamawiać dodatkowe atrakcje. Kendwa Rocks jest znana z tego, że w pierwszą sobotę po pełni księżyca organizowane są tam słynne Full Moon Parties. Wstęp kosztuje 12$, ale impreza, na której grają lokalni i nie tylko muzycy, jest tego warta. Występują wtedy również akrobaci i afrykańskie zespoły taneczne.

Grunt to ruch w interesie

Grunt to ruch w interesie

Plaże zachodniego wybrzeża Zanzibaru

Wybierając hotel na zachodnim wybrzeżu należy sprawdzić czy ma dostęp do plaży. Pomimo tego, że według mapy hotel jest przy samym morzu, nie znaczy to, że ma plażę. Na zachodnim wybrzeżu często występują plaże nie takie jak w Kendwa Rocks. Jest wiele plaż ze skały koralowca, a one nie najlepiej nadają się do wypoczynku. Za to świetnie wykorzystuje je miejscowa ludność zbierając podczas odpływu owoce morza. Czasami nawet kozy przychodzą sprawdzić, czy nie ma czegoś dobrego do zjedzenia.

Jest odpływ, kozy przyszły się pożywić

Jest odpływ, kozy przyszły się pożywić

Miejscowa ludność trudni się nie tylko zbieraniem czegoś z dna, ale często wypływa na połowy. Sporo osób utrzymuje się z rybołówstwa. W wielu miejscach można zobaczyć łodzie rybaków. Podczas sezonu turystycznego próbują również zarabiać  wożąc urlopowiczów. Jednak w tym wypadku zdecydowanie większe szanse mają właściciele tradycyjnych łodzi.

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. Łodzie rybaków

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru. Łodzie rybaków

Na wschodnim wybrzeżu łodzie wożące turystów są niewielkie, znów ze względu na pływy oceanu. Na zachodnim wybrzeżu można spotkać zdecydowanie większe jednostki. Ze Stone Town wypływają statki z turystami, by podziwiać z wody zachód słońca. Rejs trwa około dwie godziny i jest bardzo przyjemny. Załoga częstuje pasażerów różnymi lokalnymi przysmakami oraz piwem czy winem do wyboru. Należy jednak przed wypłynięciem dobrze negocjować cenę.

Rejs by oglądać zachód słońca

Rejs by oglądać zachód słońca

Zachodnie wybrzeże Zanzibaru, czyli plaża w Stone Town

Plaża w Stone Town jest chyba jedyną, na którą trafiają wszyscy odwiedzający Zanzibar. Oczywiście powodem są wycieczki statkiem czy dotarcie na Prison Island, by odwiedzić żółwie. Wiele osób wybiera się w okolice plaży wieczorem ze względu na Night Food Market odbywający się w ogrodach Forodhani znajdujących się nieopodal. Właśnie wieczorem sporo, szczególnie młodych, mieszkańców stolicy wpada na plażę popływać, ale pokazują też różne sztuczki. Skaczą do wody, wykonują różne akrobacje i mają nadzieję na jakąś drobną kwotę od turystów.

Wieczorem na plaży w Stone Town

Wieczorem na plaży w Stone Town

Wpisy z tego samego regionu

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: