Szardża – miasto, atrakcje i zwiedzanie

Szardża, miasto i emirat wyraźnie różni się od sąsiadów. Najczęściej kojarzona jest jako sypialnia Dubaju. Pod względem powierzchni emirat zajmuje trzecie miejsce w kraju, ale położenie daje mu wiele możliwości. Co prawda to kraj pustynny bez stałych rzek, ale jako jedyny ma dostęp zarówno do Zatoki Perskiej jak i Zatoki Omańskiej. Kiedyś jeden z najbogatszych emiratów. Tu powstało w 1932 roku pierwsze międzynarodowe lotnisko. Dzisiaj, zachowując tradycję, wielkimi krokami wchodzi w XXI wiek. Szardża  występuje również pod nazwą Sharjah i Asz-Szarika.

Porady praktyczne

Szardża to jedyny emirat, w którym prawo zostało oparte na szariacie. Na początku XXI wieku wprowadzono oficjalnie zasady przyzwoitego zachowania w miejscach publicznych, dlatego trzeba wiedzieć o co chodzi. Po pierwsze kobiety i mężczyźni niebędący spokrewnieni nie mogą razem przebywać nawet w samochodzie, ale myślę, że to dotyczy rodowitych mieszkańców. Po drugie ubranie. W trakcie zwiedzania zapominamy o krótkich gaciach czy pokazywaniu klaty. Panie też powinny ubrać się odpowiednio, kolanka i ramiona przykryte, nic obcisłego czy prześwitującego. Po trzecie, pełna prohibicja, nawet piwa w hotelu nie dostaniemy, o spożywaniu publicznie nie wspomnę. Brzmi groźnie? Cóż, jak podpadniemy, najczęściej skończy się na pouczeniu, ale w skrajnych przypadkach można trafić do więzienia.

Tablica z zakazami

Co jest zakazane

Szardża, sypialnia Dubaju

Ponieważ poruszając się z Dubaju do Szardży nie zauważymy granicy między emiratami, często trudno się zorientować gdzie jesteśmy. Dlatego warto wiedzieć, że zamawiając kurs taksówką z Dubaju, wysiadamy przy domu handlowym Sahara. Tam jest bramka w płocie, przechodzimy na piechotę i jesteśmy w Szardży. W przeciwnym wypadku taksówkarz doliczy nam za przekroczenie granicy. Dlaczego ludzie mieszkają w Szardży, a pracują w Dubaju? Odpowiedź jest prosta, w Szardży ceny są o 30 – 40% niższe niż u sąsiadów. Dotyczy to nie tylko mieszkań, ale również towarów.

Dom handlowy Sahara

Przejście graniczne

Miasto muzeów

UNESCO w 1998 roku nadało Szardży tytuł “Kulturalnej stolicy krajów arabskich”.  Miano w pełni zasłużone, ponieważ znajdziemy tu 21 muzeów oraz centrów kultury i sztuki. Wszystkie muzea i galerie znajdują się w starej części miasta i są blisko siebie. W pięciu starych odrestaurowanych budynkach mieści się szereg muzeów i galerii. Najsłynniejsze jest Muzeum Sztuki. Mieści 68 wystaw, w tym prywatną, należącą do szejka,  kolekcję  dziewiętnastowiecznych malarzy europejskich . Obrazy i litografie przedstawiają życie w krajach muzułmańskich. Bardzo ciekawe są małe muzea takie jak muzeum kaligrafii czy muzeum szkolnictwa. Warto również odwiedzić fort. Ceny za bilety wstępu są symboliczne.

Szardża. Muzeum sztuki.

Szardża. Muzeum sztuki.

Muzeum Cywilizacji Islamskiej

O tym muzeum można napisać książkę, ale nie o to tutaj chodzi. Powstało w 1996 roku, a w 2008 przeniesiono je do specjalnie w tym celu przebudowanego starego bazaru. Ponieważ takie  bazary miały specyficzny układ pomieszczeń, dało to możliwość stworzenia dwu ogromnych galerii wystawowych po obu jego stronach. Dodatkowo jest mnóstwo pobocznych galerii wystawowych. Wszystko zostało podzielone tematycznie. Znajdziemy tu ponad pięć tysięcy eksponatów, wiele bardzo starych, są również dwie olbrzymie galerie multimedialne. Część ekspozycji poświęcona została islamowi i jego pięciu zasadom. Inne pokazują zdobycze nauki islamu w średniowieczu począwszy od medycyny, przez astronomię po broń chemiczną i biologiczną.

Szardża. Muzeum Islamu

Szardża. Muzeum Islamu

Podczas zwiedzania muzeum wielu Europejczyków musi zweryfikować mity narosłe wokół islamu. Wystarczy popatrzeć na spory zbiór średniowiecznych narzędzi chirurgicznych. W Europie leczono wtedy głównie modlitwą. Ciekawa jest ekspozycja broni. Tu zobaczymy między innymi granaty, w których umieszczano jadowite węże i skorpiony, taka wczesna wersja broni biologicznej. W dziale astronomii dowiemy się jak policzono obwód ziemi. W końcu w galerii poświęconej meczetom na świecie odkryjemy fotografię meczetu w Kruszynianach. Jedno jest pewne. Na zwiedzanie muzeum należy przeznaczyć ładnych kilka godzin i robić to indywidualnie. Podczas naszego zwiedzania przeszła wycieczka znanego biura podróży z Polski. Przeszła to złe słowo, oni przebiegli, a przewodnik machał ręką to w lewo, to w prawo pokazując eksponaty. Jego wersja mocno mijała się z prawdą.

Mapa nieba

Mapa nieba

Miasto meczetów

W emiracie Szardża jest ponad 600 meczetów. Nic dziwnego, że w samym mieście też co chwilę się na jakiś natkniemy. Niestety, dla zwiedzających otwarty jest tylko jeden. Największy jest meczet króla Fajsala, w którym może pomieścić się 15 tysięcy wiernych. Został wybudowany w latach osiemdziesiątych XX wieku jako dar króla Arabii Saudyjskiej. Z pewnością robi wrażenie śpiew muzeinów wzywający na modlitwę. Zwłaszcza gdy z każdego meczetu słyszymy z głośników innego muzeina.

Meczet króla Fajsala

Szardża. Meczet króla Fajsala

Spacer po ulicach starego miasta

Będąc w Szardży z całą pewnością warto wybrać się na spacer po uliczkach starego miasta. Będziemy mogli poczuć tam specyficzny klimat arabskich dzielnic, a przede wszystkim odwiedzić restauracje, w których podawane są dania tradycyjnej kuchni w bardzo przystępnych cenach. Możemy poruszać się piechotą, tam jest wszędzie blisko. Jednak gdyby wpadło nam do głowy skorzystać z taksówki, warto ściągnąć sobie mapę offline, najlepiej Google maps, albo mieć w telefonie fotę miejsca, gdzie chcemy dotrzeć. Biorąc pod uwagę, że taksówkarze pochodzą z Indii, Bangladeszu Pakistanu lub Nepalu, możemy spodziewać się problemów z odczytaniem informacji. Z angielskim też u nich najlepiej nie jest, dlatego nasze próby wytłumaczenia gdzie chcemy jechać powiodły się dopiero za siódmym razem.

Ulica w starym mieście

Ulica w starym mieście

Laguna Al Chaid

To swego rodzaju zatoka, która wcina się prawie do samego centrum Szardży. Po obu jej stronach powstała promenada o długości sześciu kilometrów, więc można się nachodzić. Znajduje się tu mnóstwo restauracji i kawiarni. Wyznaczono specjalne ścieżki do biegania, a dla dzieci powstały place zabaw. Jest również sporo terenów zielonych, dlatego spacer głównym deptakiem Szardży jest bardzo przyjemny.

Główny deptak

Główny deptak

Wędrując głównym deptakiem docieramy do jednej z największych atrakcji Szardży, czyli do Oka Emiratów. Jest to potężny młyn, który wynosi ludzi wysoko. Z klimatyzowanych wagoników możemy podziwiać panoramę miasta.

Oko Emiratów

Szardża. Oko Emiratów

Obok mamy przystań, a której możemy wypłynąć na wody zatoki tradycyjną abrą i spojrzeć na miasto z dystansu. Wspominałem już, że w Szardży jest tanio. Rejs podobną łodzią w Dubaju kosztuje 50 zł od osoby i na dodatek trzeba czekać w kolejce. W Szardży rejs kosztuje 20 zł i też trzeba czekać, ale na szypra. Mnie szczególnie spodobał się budynek widoczny z zatoki, w którym na balkonie rośnie spora palma.

Tradycyjna łódka

Czekając na rejs

Zakupy

Wspominałem, że w Szardży jest tanio, więc trzeba wybrać się na zakupy. Do dyspozycji mamy kilka olbrzymich targów, ale turyści najczęściej wybierają Central Market. To potężny dom handlowy z mnóstwem sklepików, gdzie w zasadzie możemy kupić wszystko, do pamiątek, przez złoto, po dywany. Warto pamiętać, że ceny, które widzimy nie oznaczają tego, ile mamy zapłacić. Należy najpierw sprawdzić cenę w kilku stoiskach, a następnie negocjować. Często sprzedawcy na widok zagranicznego turysty specjalnie zawyżają cenę, by później mieli z czego ją obniżać. Tu możemy też znaleźć sporo wyrobów ze złota i srebra, począwszy od ręki Fatimy, na chrześcijańskich krzyżach kończąc. Gdy chcemy coś kupić, każdy wyrób najpierw jest ważony, dopiero później słyszymy wyjściową cenę. Jak widać, mimo prawa szariatu nikomu nie przeszkadza to, że ktoś nosi krzyżyk, a jeżeli kupuje, tym bardziej nie ma zastrzeżeń.

Central Market

Szardża. Central Market

 

Wpisy z tego samego regionu

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: