Finał WOŚP w Porąbce – Magnetic life

Finał WOŚP w Porąbce to impreza, której Magnetic Life przegapić nie mógł. Celowo piszę finał, ponieważ w Porąbce został zorganizowany po raz pierwszy. To, że w skali Polski impreza odbywa się po raz dwudziesty siódmy, to wszyscy wiedzą, ale ten pierwszy finał w Porąbce ma wielkie i symboliczne znaczenie.  Tu wypada wyrazić wielki szacunek dla organizatorów, nowego wójta gminy, wszystkich zaangażowanych w imprezę, a przede wszystkim tym, którzy wrzucali do puszek.

Finał WOŚP w Porąbce zorganizował sztab mieszczący się w Domu Kultury. Widać wielkie zaangażowanie organizatorów, ponieważ start imprezy zaplanowano na dziesiątą rano. Zaczęło się od ZUMBY, pewnie dla rozruchu i podgrzania atmosfery. Zaplanowanych było sporo występów, najpierw zespół Betania, później Porąbczanie a następnie zespół Arkadia i hicior imprezy Grupa Furmana.

Finał WOŚP w Porąbce Scena

Ważne jest to, że w wydarzenie zaangażowała się również szkoła. Dzieciaki najpierw wystawiły jasełka, a później były występy muzyczne i taneczne. Można sobie wyobrazić jaką radochę odczuwali rodzice, dziadkowie i wszyscy znajomi. Miejmy nadzieję, że nie poskąpili grosza wrzucanego do puszek. Było nie było, Magnetic Life wrócił do domu na obiad obwieszony serduszkami jak choinka. Zaplanowano także dwie licytacje. Hitem był lot szybowcem z Żaru i rower ufundowany przez Decathlon. Do dyspozycji były też zabytkowe samochody.

Wycieczka antykiem za 20 zł.

Na OSP  zawsze można liczyć, tym bardziej, że to profesjonaliści jakich rzadko można spotkać gdzie indziej. Zawsze są w czołówce wszelkich zawodów strażackich, zarówno dla dorosłych jak i młodzieży. W finale WOŚP w Porąbce pokazali swoją sprawność. Młodzież zorganizowała pokazy i warsztaty pierwszej pomocy. Można było też podziwiać grupę poszukiwawczo – ratowniczą wraz z czworonożnymi przyjaciółmi. Labrador jest śliczny i mądry, jego kumpel też. Atrakcją był pokaz GOPR oraz jednostki OSP ze sprzętem. Wszak OSP w Porąbce w końcu dorobiło się quada.

Konferansjer

Wiele osób wie, że w Bielsku jest słynny zakręt idiotów. Niestety, my również taki mamy. Co roku rozwala się na nim sporo samochodów, których kierowcy mają w nosie dostosowanie  prędkości do warunków na drodze. Na szczęście OSP w Kobiernicach ma specjalistyczny pojazd ratunkowy.

OSP Kobiernice

Inne straże też mają praktykę w tego typu akcjach, więc mogliśmy podziwiać popis ich sprawności. Chwała Wam chłopaki i oby nie było potrzeby zbyt często wykazywać się umiejętnościami. No chyba, że na takich imprezach jak ta.

Odpalają maszynę Finał WOŚP w Porąbce

Finał WOŚP w Porąbce, wszyscy grają

Finał WOŚP w Porąbce. Straż ognista w akcji

Share this:

Like this:

Podziel sięLikeLoading…